środa, 25 marca 2020

Średniowieczne okulary


Średniowieczne okulary to jeden z najcenniejszych zabytków z elbląskich wykopalisk. Ten kruchy i unikatowy przedmiot rzadko wypożyczamy do innych muzeów. W 2012 roku okulary były motywem przewodnim pierwszej wystawy, którą stworzyliśmy wspólnie z Muzeum Łużyckim w Zgorzelcu [Elbląg - Zgorzelec. Historie równoległe]. Od tamtej pory, związani mocą tajemnego przyciągania i przyjaźni, co jakiś czas musimy zrobić coś razem :) Jak tylko minie pandemia, w ich uroczej kamienicy z widokiem na Görlitz, będzie można oglądać zgorzelecką odsłonę wystawy Goci. Znad Bałtyku do Rzymu, na którą już teraz serdecznie zapraszamy! Ale na razie siedźcie w domach, zróbcie sobie kawkę i poczytajcie tekst o naszych okularach ;) 

Zeszłej jesieni okulary też były w podróży. Od września do lutego prezentowano je na wystawie Faszination Stadt – Die Urbanisierung Europas im Mittelalter und das Magdeburger Recht w Kulturhistorisches Museum w Magdeburgu. Znalazły się także w katalogu wystwy.

Veranstaltungsplaktat Faszination Stadt © KHM
https://www.faszination-stadt2019.de/

Elbląskie okulary odnaleziono w latrynie (a jakże!) na parceli przy ul. Garbary 23. Są to okulary kabłąkowe, wycięte z jednego kawałka rogowej płytki. Powierzchnię dokładnie wypolerowano, a wewnątrz oprawek wyżłobiono rowki, umożliwiające zamocowanie szkieł. Szkła mają kolor ciemnozielony, w masie szklanej widoczne są drobne pęcherzyki powietrza. Krawędzie szkieł zostały oszlifowane.

Rogowe oprawki okularów upowszechniły się w XIV wieku. Kabłąk umożliwiał zamocowanie ich na nosie. Kolor szkieł sugeruje, że nie były to okulary korekcyjne. Ich zielona barwa miała działać jako filtr, łagodzący nadwyrężenie oczu. Wzmiankę o takim zastosowaniu okularów znajdujemy w Dziennikach Samuela Pepysa. W jednym z codziennych zapisków z 1666 roku autor skarży się, że przemęczył sobie oczy: [...] stały się słabe, łatwo się męczą i z trudem znoszą światło, bolą mnie od pracy przy świecach, a teraz jeszcze błysk śniegu bardzo im szkodzi". Lord Brouncker radzi mu używać okularów z zielonymi szkłami. Elbląskie znalezisko datowane jest na I. połowę XV wieku. Dowodzi to, że taki sposób radzenia sobie ze zmęczonymi oczami stosowany był już w średniowieczu.

Okulary z ul. Garbary 23, Stare Miasto Elbląg, fot. P. Wlizło

Do końca nie wiadomo, kiedy i kto wymyślił okulary. Już starożytni Grecy zaobserwowali, że kuliste naczynie wypełnione wodą powiększa oglądany przez nie przedmiot. Brak jednak dowodów na używanie przez nich okularów czy szkieł powiększających. Prawdopodobnie wynalazek ten powstał w Chinach już w V wieku. Istnieje legenda, wedle której żyjący samotnie w górach pustelnik Cho Tso używał skorupy świętego żółwia do zrobienia oprawek do szkieł. O stosowaniu okularów przez Chińczyków wiemy z relacji Marco Polo. Jednak pierwszymi na świecie optykami byli wynalazcy soczewki – Arabowie.

W Europie okulary pojawiły się pod koniec XIII wieku. Po raz pierwszy z tym wynalazkiem, za pośrednictwem kontaktów handlowych z Bliskim Wschodem, zetknęli się Włosi. Kto wykonał je po raz pierwszy jest kwestią sporną. Może był to dominikanin Alessandro de Spino we Florencji, a może miało to miejsce w jednej z wytwórni szkła w Wenecji. Oba miasta były pierwszymi ośrodkami, w których rozpoczęto wytwarzanie okularów, a właściwie lapides ad legendum - kamieni do czytania, jak je ówcześnie określano. W Wenecji pierwsze okulary do czytania wytwarzano z kryształów górskich, co potwierdzają statuty gildii z 1284 roku, reprezentującej rzemieślników weneckich obrabiających te szlachetne kamienie. Były to soczewki wypukłe, pomagające dalekowidzom, ułatwiające czytanie i pisanie. Okulary dla krótkowidzów pojawiły się dopiero w XV wieku w Niemczech.
Okulary na obrazie J. van Eycka 1436 r. (fragment)

Pod koniec XIV stulecia okulary eksportowano już do całej Europy. W XIV wieku wytwórcy okularów działali na terenie Niderlandów, od XV wieku w Niemczech: Ratyzbonie, Frankfurcie nad Menem, Strasburgu i Norymberdze. Popularność okularów wzrosła szczególnie po wynalezieniu prasy drukarskiej. Na początku XVI wieku handlarze okularami  byli już powszechnym widokiem na ulicach europejskich miast.

Okulary z ul. Garbary 23, Stare Miasto Elbląg, fot. P. Wlizło

Okulary były pożądanym i zapewne drogim przedmiotem. Pierwszymi użytkownikami byli duchowni oraz mieszczanie z wyższych warstw społecznych: rajcy, kupcy, zamożniejsi urzędnicy i rzemieślnicy. Ze względu na charakter wykonywanej pracy częściej doświadczali problemów ze wzorkiem. Długie wieczory spędzane na czytaniu i pisaniu, prowadzeniu rachunków czy korespondencji przy świecy lub praca w niedostatecznie doświetlonym warsztacie osłabiała wzrok i tak pogarszający się wraz z wiekiem. Okulary odnalezione w Elblągu należały najprawdopodobniej do H. Monacha lub M. Vilelypa, właścicieli parceli przy ul. Garbary 23 w końcu XIV i w XV wieku. Obaj byli zamożnymi kupcami, mieli więc środki i sposobność zakupu tak rzadkiego i cennego przedmiotu. Najwyraźniej jeden z nich, podobnie jak kilka wieków później Pepys, cierpiał z powodu przemęczonych oczu, nadwyrężonych długą pracą przy słabym świetle świecy. Nie możemy także wykluczyć, że chciał jedynie zaimponować posiadaniem wyjątkowego przedmiotu. Brak analogicznych obiektów uniemożliwia dokładne ustalenie  miejsca wytworzenia okularów: mogły powstać w jednym z ośrodków na terenie Włoch, Niemiec lub Niderlandów. Bardzo możliwe, że zostały zakupione przez właściciela podczas podróży handlowej.

3 komentarze: