poniedziałek, 21 stycznia 2013

Święty Serwacy i smok



Od XII wieku zaczęły powstawać sanktuaria pielgrzymkowe w rejonie nadmozańsko-nadreńskim, m.in. w Maastricht, związanego z kultem św. Serwacego, biskupa, który przeniósł siedzibę biskupią właśnie do tego miasta z limburskiego Tongern.
Elbląg jest jednym z miast, w którym znaleziono znak pielgrzymi ze św. Serwacym. Jest to ażurowy, jednostronny odlew, wykonany ze stopu cynowo-ołowianego, o wymiarach: 6,2 x 1,1-3,4 cm. Przedstawiona na nim postać ubrana jest w strój pontyfikalny i wyposażona w pastorał, który wbija w gardło leżącego smoka. Prawa ręka i głowa biskupa nie zachowały się. Zabytek jest datowany na XIV-XV wiek.
Serwacy był biskupem w Tongern (w dzisiejszej Belgii); czciciel Najświętszej Marii Panny, dla której ufundował i poświęcił dwa kościoły: w Tongern i Maastricht. Identyfikowany jest z Sarbatiosem, jednym z biskupów pozostających w ostrej opozycji wobec arian na synodzie w Rimini (359 r.), który poparł uchwały Soboru Nicejskiego I (325 r.), potępiające błędy Ariusza. Wiele podróżował, był m.in. w Rzymie. Zmarł w 384 r. i został pochowany w Maastricht. Na jego grobie wzniesiono najpierw kaplicę, a później kościół, do którego zaczęto udawać się na pielgrzymki.


Plakietka ze św. Serwacym, XIV-XV wiek (fot. archiwum MAH)


Najstarsze cynowo-ołowiane znaki z wyobrażeniem św. Serwacego, w formie plakietek, są jednymi z najwcześniej znanych emblematów pielgrzymich, wykonywanych już w końcu XII wieku. Wyobrażany na ich biskup posiadał strój pontyfikalny, mitrę, pastorał w jednej dłoni i klucz w drugiej. Klucz to nawiązanie do pielgrzymki Serwacego do grobu św. Piotra i towarzyszących jej wydarzeń. Na niektórych plakietkach biskup usytuowany jest na sylwetce smoka, któremu przebija gardło dolną częścią pastorału. Smok jest tu symbolem herezji arianizmu, którą, przynajmniej tak mówi legenda, św. Serwacy miał zwalczać w czasie swojego pobytu na Wschodzie, przed przybyciem do Europy. Taki motyw pojawia się na wszystkich znakach ażurowych, wykonywanych od około połowy XIV wieku. Mają one formę taką jak wyżej wspomniana lub przedstawienie świętego ujęte jest w schematycznie zarysowane elementy architektoniczne. Tego typu zabytki znane są z Roztoku, Kołobrzegu i Gdańska.
Święty Serwacy został patronem hutników, stolarzy oraz uprawiających winorośl; orędownik podczas przymrozków. Wzywano go także jako patrona od urodzajów, patrona od gorączki (febry) i reumatyzmu. Jest także patronem diecezji w Worms i miasta Maastricht. W Polsce, razem z Bonifacym i Pankracym, znany jest jako jeden ze świętych "zimnych" ogrodników.



Źródło: G. Nawrolska Dokąd pielgrzymowali elblążanie w średniowieczu? [w:] Archaeologia et historia urbana,, red. R. Czaja, G. Nawrolska, M. Rębkowski, J. Tandecki, Elbląg 2004, s. 517-527; M. Rębkowski Pielgrzymki mieszkańców średniowiecznych miast południowego wybrzeża Bałtyku w świetle znalezisk znaków pątniczych. Wstęp do badań [w:] Kwartalnik Historii Kultury Materialnej nr 2/2004, s. 153-186; http://www.brewiarz.katolik.pl/czytelnia/swieci/05-13b.php3

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Ampułka pielgrzymia


Kontynuując wątek o znakach pielgrzymich, rozpoczęty przez Joannę – dziś kolejny artefakt tego typu – ampułka pielgrzymia.

Odnaleziona w latrynie na podwórku działki przy ulicy Stary Rynek 40. Wykonana z cyny, ma kształt bukłaka o wydatnym brzuścu z cienką, niewysoką szyjką. Pomiędzy szyjką a brzuścem umieszczone są symetrycznie dwa uszka. Powierzchnia brzuśca zdobiona jest reliefowo z obu stron. Na jednej stronie jest to wizerunek twarzy Chrystusa w rodzaju veraikonu, otoczony ornamentem perełkowym. Ornament ten powtarza się na granicy brzuśca i szyjki w postaci poziomego pasa. Na odwrotnej stronie ampułki, wpisana w okrąg, stylizowana, sześciolistna rozeta, otoczona pasem wklęsłych kwadracików. Pozostała powierzchnia przedmiotu zdobiona jest ukośną kratką.

Ampułka pielgrzymia, XIV wiek (fot. A. Czuba)

Ampułki pielgrzymie pojawiają się w pierwszych wiekach n.e., upowszechniając się w średniowieczu. Ich szczególna popularność przypada na wiek XV. Służyły do przechowywania „relikwii”, tj. święcona woda, święty olej czy grudki ziemi, przywożonych z miejsc pielgrzymkowych. Najczęściej ceramiczne oraz metalowe, cynowe lub cynowo-ołowiowe, rzadziej srebrne (egzemplarze srebrnych ampułek zachowały się w kościołach w Monzo i Bobbio we Włoszech). Niektóre z nich są bardzo proste, bez dekoracji, ale większość to małe dzieła sztuki, przedstawiające sceny biblijne, postacie świętych i męczenników, religijne inwokacje lub herby, zdobione bogato ornamentami roślinnymi i geometrycznymi. Najczęściej miały kształt okrągłych lub owalnych, lekko spłaszczonych buteleczek, czasem prostokątnych lub w kształcie muszli. Zazwyczaj uzupełnione o symetryczne uchwyty, pozwalające zawiesić je na szyi lub pasku.
Zabytki te odnajdywane są dość często na stanowiskach archeologicznych na terenie całej Europy. Egzemplarz elbląski datowany jest na XIV wiek. Motyw wizerunku Chrystusa, pochodzącego od odbicia jego oblicza na chuście świętej Weroniki, pojawia się na znakach pielgrzymich przywożonych z Rzymu od XII wieku. Podobne ampułki odnaleziono m.in. w Lubece, Brunszwiku i Lundzie.


Polecamy również:

Wymiary ampułki:
wys: 6,20 cm; śr. brzuśca: 4,80 cm; szer. szyjki: 2,20 cm
cyna; odlew w formie; lutowana; obtaczana; cyzelowana

Post na podstawie: Fundacje artystyczne na terenie państwa krzyżackiego w Prusach; Katalog wystawy; Malbork 2010

niedziela, 6 stycznia 2013

Talerz z Temidą


 Jednym z ciekawszych naczyń z fajansu pomorskiego, odkrytym w Elblągu, jest talerz, w którego lustrze namalowana została personifikacja Sprawiedliwości. Dekoracja malarska została wykonana przez osobę, która doskonale znała swój fach. Jak można to zaobserwować, pędzel był prowadzony pewną ręką, dlatego wszystkie linie są ostre, a barwnik kobaltowy nie rozlewał się na szkliwie.
W centralnej części talerza została umieszczona postać kobieca ubrana w długą suknię z szerokimi, bufiastymi rękawami. W prawej ręce trzyma uniesiony miecz, w lewej wagę. Całość kompozycji uzupełniona jest budowlą z wysoką wieżą i bardzo schematycznie namalowanymi motywami roślinnymi. Personifikacja Temidy została namalowana wprawną ręką lecz miejscami z małą dbałością o szczegóły, niekiedy mało starannie. Na kołnierzu talerza umieszczone zostały rezerwy ze schematycznie malowanymi motywami kwiatowymi. Te rezerwy są śladem panującej ówcześnie mody na dekoracje dalekowschodnie kopiowane przez europejskich malarzy. Jako wzory służyły przywożone z Chin i Japonii dekoracje na naczyniach porcelanowych.

Fot. Archiwum MAH


Dekoracje alegoryczne były malowane na naczyniach wytwarzanych w warsztatach we Fryzji (mi.in. w Harlingen) i północnej Holandii już w połowie XVII wieku. Początkowo były one wielobarwne, w XVIII wieku malowane już tylko barwnikiem niebieskim. Na początku XVIII wieku lub nawet jeszcze pod koniec XVII talerze z personifikacją, m. in. „Obfitości” wytwarzano także w Delft, zarówno wielo- jak i jednobarwne. Następnie były one kopiowane w garncarniach Prus lub Pomorza. Z Delft pochodził, zaginiony obecnie, a przed II wojną światową przechowywany w zbiorach gdańskich, talerz z przedstawieniem „Fortuny”, malowany kobaltem, czy bardzo podobny znajdujący się w zbiorach wawelskich. Personifikację „Fortuny” znajdziemy także na talerzach z manufaktury w Kopenhadze z czasów, kiedy kierował nią Johann Ernst Pfau (1727-1749). Z manufaktur w niemieckim Hanau pochodzą talerze z wyobrażeniem „Flory”. Wydaje się, że pierwowzorów tych wszystkich przedstawień należy poszukiwać w europejskiej grafice tego okresu. 
Trudno jest określić z większą dokładnością chronologię elbląskiego talerza z przedstawieniem „Sprawiedliwości”. Powstał on z całą pewnością po 1700 roku, być może w latach 30.-40. tego stulecia.

czwartek, 20 grudnia 2012

Życzenia świąteczne

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzymy wszystkim, a w szczególności naszym wiernym czytelnikom, dużo radości, spokoju i zdrowia oraz aby przy świątecznym stole nie zabrakło światła
i ciepła rodzinnej atmosfery,
a nadchodzący Nowy Rok był pełen szczęścia i pomyślności!
 
 
 
 
Do zobaczenia w styczniu 2013!

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Znak pielgrzymi z Madonną z Dzieciątkiem

Zwyczaj pielgrzymowania upowszechnił się w IV wieku w czasach Konstantyna, kiedy to zaczęto na większą skalę nawiedzać miejsca uświęcone działalnością i obecnością Chrystusa. W późniejszym czasie pojawiła się nowa odmiana pielgrzymowania, która związana była z rozwojem kultu męczenników i wiary w orędownictwo świętych, a ośrodki pielgrzymkowe powstawały w całej Europie. 
Pielgrzymom udającym się na pielgrzymki przyświecała chęć uświęcenia się. Pokonując liczne niebezpieczeństwa (trwające wojny, trudy podróży), dążyli do wewnętrznego oczyszczenia się, a modląc się przed relikwiami świętych, wierzyli w uzyskanie zbawienia. Pielgrzymki odbywano również w celu odprawienia pokuty (dobrowolnej lub wyznaczonej przez spowiednika), wyleczenia choroby; niektórzy poszukiwali przygód, a inni chcieli po prostu zaspokoić swoją ciekawość świata.
Typowy średniowieczny znak pielgrzymi był najczęściej cynowo-ołowianym odlewem wykonywanym w kamiennej formie. Powstawały w ten sposób plakietki z jednostronnymi przedstawieniami reliefowymi, do których przymocowywano uchwyty do mocowania na ubraniu czy torbie pątnika. Około połowy XIV wieku pojawiły się odlewy ażurowe, na przełomie XV i XVI wieku ich miejsce zajęły medaliony (jeszcze z uszkami), by w okresie baroku zostały przekształcone w dwustronne medaliki służące do zawieszania na szyi.

Madonna z Dzieciątkiem, 1.poł. XV w. (fot. archiwum MAH)

Prezentowany powyżej znak pielgrzymi został znaleziony w drewnianej latrynie mieszczącej się na zapleczu działki przy ul. Kowalskiej 38. Jest to ażurowy znak przedstawiający Madonnę z Dzieciątkiem, datowany na 1. połowę XV wieku, o wysokości około 5 cm. Figura Marii mieści się w arkadzie zwieńczonej krzyżem, a sama postać posiada koronę na głowie oraz berło. Podobny znak, wyłowiony z rzeki Radunii, znany jest z Gdańska. Zdaniem wielu badaczy, istniało dużo sanktuariów poświęconych Matce Bożej, m.in. w Akwizgranie, Rocamadour, Einsiedeln, Elend i Rydze, w związku z czym wykonywano ogromną liczbę podobnych do siebie znaków pielgrzymich. Trudno zatem ustalić pochodzenie wspomnianego znaku pątniczego.

Źródło: G. Nawrolska Dokąd pielgrzymowali elblążanie w średniowieczu? [w:] Archaeologia et historia urbana,, red. R. Czaja, G. Nawrolska, M. Rębkowski, J. Tandecki, Elbląg 2004, s. 517-527; M. Rębkowski Pielgrzymki mieszkańców średniowiecznych miast południowego wybrzeża Bałtyku w świetle znalezisk znaków pątniczych. Wstęp do badań [w:] Kwartalnik Historii Kultury Materialnej nr 2/2004, s. 153-186.

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Pugilares

Pugilares - archaiczne dziś słowo oznaczające portfel, a dawniej notatnik/notes. Wykonane ze skóry etui, służące w średniowieczu do przechowywania tabliczek woskowych (http://staremiastoelblag-mah.blogspot.com/2012/03/tabliczki-woskowe.html ). W języku łacińskim słowo to oznacza dosłownie tabliczki do pisania. Przedmiot ten był popularny w kręgach elit dworskich w XIII i XIV wieku, od XV wieku także w miastach. Noszono go na piersiach lub przytroczony do pasa. Przechowywano w nim tabliczki z tekstami modlitw lub ważnymi informacjami. 

Pugilares, XV wiek (fot. A. Czuba)


Egzemplarz odnaleziony w Elblągu, w latrynie przy ul. Kowalskiej 5, wykonany jest ze złożonego na pół kawałka skóry bydlęcej, zszytej na dłuższym boku. Obie powierzchnie ozdobione zostały identycznym tłoczonym ornamentem. Dekorację wykonano za pomocą stempla na zwilżonej skórze, rozciągniętej na desce. Ukazuje dwie, zwrócone ku sobie, postacie kobiece ujęte w ramę nawiązującą do gotyckich elementów architektonicznych. Wg dr G. Nawrolskiej jedna z kobiet symbolizuje śmierć. Inna interpretacja tej sceny nawiązuje do odniesień ikonograficznych i każe odczytywać ją jako scenę zalotów. Wg najnowszych ustaleń dekoracja przedstawia mężczyznę i kobietę. Mężczyzna, w krótkiej dworskiej fryzurze opiera rękę na ramieniu kobiety, ona na lewej ręce trzyma pieska - symbol wierności. Postacie wyciągają do siebie prawe ręce i wydaje się, że przekazują sobie jakiś przedmiot, być może tabliczkę woskową z wyznaniem miłości lub przysięgą małżeńską.
Analogiczne przedstawienie jak na elbląskim pugilaresie jest wyrzeźbione na wykonanej z kości słoniowej ramie lustra, eksponowanego w Victoria&Albert Museum (Mus. Number 210-1865). Oprawa zwierciadła została wykonana w ośrodku paryskim ok. 1330 roku.
Pugilares jest przecięty tuż nad głowami postaci. Obie części łączy skórzany rzemyk, przechodzący przez boczne krawędzie, ułatwiający zawieszanie pugilaresu.



Najprawdopodobniej przedmiot nie został wykonany w żadnym z warsztatów w Elblągu.  Pochodzi najpewniej z terenów środkowej Nadrenii lub północnej Francji. Datowany jest na połowę XIV wieku. Można przypuszczać, że należał do jednego z właścicieli tej parceli w latach 1417-1461, Piotra de Willeke lub Wawrzyńca Poscha.

Wymiary pugilaresu: 8,95 x 9,05 - 7,25 cm; grubość: 1,80 - 1,95 cm


Tekst na podstawie opracowań  G. i T. Nawrolskich i  J. Tandeckiego


poniedziałek, 3 grudnia 2012

Manufaktury fajansu w Królewcu


 W XVII i XVIII wieku licznie powstawały w całej Europie manufaktury fajansu. Naczynia fajansowe były alternatywą dalekowschodnich wyrobów porcelanowych, szczególnie dla mniej zamożnych grup społecznych, bywały też naczyniami używanymi przy codziennych posiłkach.
Pod koniec XVIII wieku również na terenie Prus pojawiły się pierwsze manufaktury ceramiczne. Jednak ich wyroby nie zdobyły nigdy dużej popularności, a o dziejach tych zakładów wiemy niewiele.
Najbliżej Elbląga położona była manufaktura funkcjonująca na gdańskim przedmieściu – Stolzenberg (dzisiejsza dzielnica Gdańska – Chełmno). Ta założona w 1781 r. przez Fryderyka II wytwórnia fajansów była poważnym zagrożeniem dla garncarstwa cechowego. Działała ona krótko, została bowiem zniszczona przez wojska francuskie w 1812 roku, a do dziś nie zachowały się naczynia, które z całą pewnością moglibyśmy przypisać właśnie tej manufakturze. Nie zachowały się też źródła pisane dotyczące tej wytwórni.
W Królewcu (dzisiejszy Kaliningrad) funkcjonowały przez pewien czas nawet dwie manufaktury fajansu. Pierwsza była określana jako fabryka braci Collin (Die Fabrik der Brüder Collin). Paul Heinrich Collin był kupcem i często odwiedzał fabryki ceramiczne w Sheffield i Birmingham. Po powrocie do Królewca założył, wraz z bratem, w 1776 roku fabrykę fajansu i kamionki (Fayence- und Steingut-Fabrik). Jej wyroby nie zyskały jednak popularności i fabryka została zamknięta już w 1785 roku.
Drugą założył Johann Eberhard Ludwig Ehrenreich, urodzony w 1722 roku we Frankfurcie nad Menem. Wiadomo, że studiował chemię, historię naturalną i medycynę. Podróżował po Francji i Anglii. Był także królewskim lekarzem na dworze szwedzkim. Za jego zasługi król Fryderyk nadał mu tytuł Hofrath. Nieco później został dyrektorem, a być może również współudziałowcem manufaktury fajansu w Stralsundzie. W 1772 roku Ehrenreich przybywa do Królewca, gdzie 4 sierpnia 1775 roku zawiera z dr H. C. Maseeoviusem umowę kupna terenu przy Rossgarten nr 89, 90 i 91. Pomimo początkowych trudności finansowych związanych z budową nowej manufaktury, rozpoczyna ona w 1779 roku produkcję naczyń fajansowych, a w 1780 także z fajansu delikatnego.
Od 1789 roku manufakturą zarządzał Daniel Ehrenreich, syn Hofratha Ehrenreicha, który zmarł 8 stycznia 1803 roku w Gumbinnen (obecnie Gusjew). Duża konkurencja zagranicznych fabryk spowodowała już na początku XIX wieku trudności finansowe, co doprowadziło do upadku manufaktury Ehrenreicha w 1812 roku.


Fragment płaskiego talerza
z manufaktury  Hofrath Ehrenreich w Królewcu
(Fot. Archiwum MAH)

Rodzaje wytwarzanych w tej wytwórni, niekiedy także stosowanych motywów dekoracyjnych, można poznać na podstawie ogłoszeń o publicznych aukcjach, na których sprzedawane były wyroby manufaktury. Były wśród nich m.in.: duże serwisy na tacach (Tafelservice); serwisy toaletowe – dzban i miska (Lavoir-Kannen mit Unterschalen); doniczki z podstawkami lub bez nich; ażurowe naczynia na suszone kwiaty (Potpourri-Vasen); różnego rodzaju naczynia kuchenne jak garnki, casserole i patelnie (Töpfe, Casserollen, Pfannen), które (jak pisano) są bardziej wytrzymałe i bardziej wygodne niż polskie naczynia; dzbanki do kawy; dzbanuszki do śmietany; cukiernice; maselnice; świeczniki; serwisy do kawy; serwisy do herbaty; teryny; salaterki; kompotierki; sosjerki; solniczki; naczynia apteczne; naczynia dziecięce; patery na owoce; nocniki, a także flisy.

Fragment płaskiego talerza
z manufaktury  Hofrath Ehrenreich w Królewcu
(Fot. Archiwum MAH)

W trakcie badań na Starym Mieście odkryto na kilku parcelach pojedyncze fragmenty wyrobów manufaktury Hofrath Ehrenreich, które stały się pretekstem do poszukiwań informacji na jej temat, a zdjęcia niektórych prezentujemy.

Fragment płaskiego talerza
z manufaktury  Hofrath Ehrenreich w Królewcu
(Fot. Archiwum MAH)